Polak potrafi. Pomóc także. Dowodem na to są nasi krajanie, którzy zamieszkują Berlin. Spotkają się raz albo dwa razy w tygodniu. W klubach, zabawach, kawiarniach, a nawet w osobistych gmachach. Wspólnie zapędzają czas, zabawiają się, gadają, a przede każdym towarzyszą sobie bezstronną Beata przybyła do mapa Niemiec dwa lata temu. Odpracowywała przy zespole truskawek, potem znajdowała zatrudnienie jako usługę krajowa w Berlinie.
Po pół roku pracodawcy zakończyli terminowo retuszować odpłacenie, w krańcu podziękowali, perswadując się przeciwnościami finansowymi. Polka rezydowała narożnikiem u przyjaciółki, daremnie rewidując pracy. – Wszędzie uprzedzali referencji i zadowalających charakterystyce, ja mateńki tylko maturę. Bardzo wyśmienicie serwuję się niemieckim i angielskim, jednak to za tycio.
Po jednej z sum sakralnych, które odbywają się w polskim kościele przy trasy w Berlinie przechytrzyła do dorywczej białogłowy i pytała wprost, czy rodaczka nie słyszała o jakiejkolwiek zatrudnienia. Konwersacja trwała się pędem do zorganizowania spotykania Polaków zamieszkujących w Berlinie. – Główny raz spotkaliśmy się u Agnieszki w mieszkaniu, ówczesna nas piątka. Agnieszka z partnerem, jej koleżanka i ja z przyjaciółką – rozlicza Beata. Cotygodniowe zebrania, pierwotnie o charakterze tylko społecznym, wprowadziły zrobienie nieabstrakcyjnego „klubu obustronnej podpory.
Kilkanaście miesięcy bezskutecznie dążyłam pracy w Niemczech, istniałam załamana, życzyłam oddawać do rejonu, jednakże istniało mnie zwyczajnie wstyd przed rodziną i koleżankami – wyznaje Agnieszka. To ona dowiedziała się, że w polskiej naprawy nieodzowne są kelnerki. Zgłosiła się na gadaninę i dwa dni następnie już odpracowywała. – To polska renowacja, serwowane są tradycyjne polskie podarowania, ze specyficznym uwzględnieniem kuchni śląskiej. Konsumentami są przede każdym Polacy i Niemcy. Manipuluję tam razem z Agnieszką, ja jeszcze w niemięsistym rozmiarze godzin, lecz nadrabiam napiwkami.